"Niebo zwierząt". Strona: 1

"Niebo zwierząt" Dodano: 2011-03-24 22:17

Z tego co pamiętam, Biblia traktuje zwierzęta raczej przedmiotowo. Wg niej nie posiadają duszy, a skoro jej nie mają, nie mogą iść do "Nieba".
Ale te informacje utkwiły mi w pamięci ładny szmat czasu temu, więc może teraz coś się zmieniło. W sumie, chyba dobrze by zrobiło wszystkim czerpiącym inspirację z Biblii, aby z lekka ją zmodyfikować.
Uniwersalizm uniwersalizmem, ale do cholery przez dwa tysiące lat wszystko ulega zmianie, chociażby drobnej ewolucji.


Btw, zwierzęta mają dusze. Chociaż no, powiedzmy, że tak można to nazwać. Mają własną osobowość, indywidualność, swoje i tylko i wyłącznie swoje upodobania, zachowania, przyzwyczajenia.
Każda żywa istota jest niepowtarzalna!!!



"Niebo zwierząt" Dodano: 2011-03-25 06:34

sphinxia napisał(a):
Ale te informacje utkwiły mi w pamięci ładny szmat czasu temu, więc może teraz coś się zmieniło. W sumie, chyba dobrze by zrobiło wszystkim czerpiącym inspirację z Biblii, aby z lekka ją zmodyfikować.


:D Zmodyfikować? ale zakładając, że to księga pisana pod natchnieniem istoty wyższej, osoba która by to robiła, tez pod takim natchnieniem musiałaby się znajdować. Zresztą, Biblia to księga kanoniczna i już zamknięta, "dopisywać" mógłby już tylko jakiś nowy odłam chrześcijaństwa, tworzący nowy kościół.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2011-03-25 09:22 Zmieniono: 2011-03-25 09:25

Tego cytatu i wpisu nie umieściłam po to, by dyskutować kwestię "pozycji" zwierząt w Biblii.

Umieściłam go, bo zrobił na mnie wrażenie pięknem i trafnością tekstu.


A skoro już jesteśmy przy Biblii, to owszem, modyfikacji raczej nie było i w większości w Biblii zwierzęta są traktowane raczej użytkowo.


Żychiewicz odnosi się do fragmentu Księgi Koheleta, będącego podobno wciąż problematycznym dla teologów:

"Los bowiem ludzi jest ten sam co los zwierząt, los ich jest jeden... i oddech życia ten sam."

Żychiewicz uważa, że mowa tu o jakiejś formie duszy.

Jak już mówiłam, umieściłam wpis, ponieważ uderzyło mnie, jak w kilku pięknych zdaniach autor umieścił kilka trafnych spostrzeżeń dotyczących dobra, zła, ludzi, zwierząt, i stosunku jednych do drugich. Nie miałam zamiaru rozwijać dyskusji o zwierzęcej duszy, ale może wyniknie tutaj coś ciekawego?

P. S. Aha, rzeczywiście we wpisie użyłam zwrotu "tak w kwestii duszy zwierzęcej" - to mój błąd, nie do końca wyjaśniłam, o co mi chodzi.



Dodano: 2011-03-25 12:42

Zgadzam się, tekst trafny i piękny, osobiście do zwierząt mam dużo większy szacunek niż do ludzi, może i ich świat rządzi sięokrutnymi prawami, ale są to zasady jasne i oczywiste. Ludzie tak naprawde zawsze kierowali się tymi samymi prawami, tylko owijali to w jakieś ideologie itp. Chyba jedyne co pozwala nam sądzić, że różnimy się czymś od zwierząt to dużo wyższy poziom inteligencji, jest też niestety okrucieństwo i różnego rodzaju dewiacje. Zwierzęta tak jak my sązdolne do wchodzenia w więzi emocjonalne, odczuwają ból i radość w ten sam sposób.

Kwestia duszy wogóle nie jest potrzebna w tym temacie, to już raczej sprawa religijna.



Dodano: 2011-03-25 21:07

Zephirus (Bicz)
Zephirus
Posty: 71
Za siedmioma cmentarzami

Zwierzęta - nasi braci mniejsi... Kiedyś usłyszałem słowa: "Także zwierzęta bedą nas sądzić", i nie tylko filozofia buddyjska obejmuje takie stanowisko, więc szanujmy braci...


"I will sing my worst southamerican song at your funeral"


Dodano: 2011-03-26 05:02

Jezus Maria, mam przechlapane, jak mnie mają sądzić te wszystkie robale, które zajebałam kapciem. :D


"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."


Dodano: 2011-03-26 09:06

Pewnie Ciebie " zajebią ".


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło